Fenomen Życia cz. I

Naturalną potrzebą każdego z nas jest długie, zdrowe i szczęśliwe życie. Jednak mało kto wie, jak wiele zależy od tego, jakim jesteśmy „środowiskiem” dla komórek własnego organizmu i bytujących w nas mikroorganizmów. Spełnienie tego uzależnione jest zarówno od stopnia rozwoju świadomości jak i harmonijnego współistnienia z otaczającym nas środowiskiem. Długie, zdrowe i szczęśliwe życie zależne jest także od tego, jakim jesteśmy środowiskiem komórek własnego organizmu i bytujących w nas mikroorganizmów. Wzrost długości życia idący w parze z lawinowo narastającymi problemami zdrowotnymi to powód do refleksji. Prawie wszystko już zniszczyliśmy, w tym przede wszystkim środowisko i siebie.

Mikroorganizmy najliczniej zasiedlają glebę. Im więcej „trucizn” stosuje nasza cywilizacja, tym mniejsze jest skupienie pożytecznych mikroorganizmów w glebie. I tu kolejny paradoks – im mniej mikroorganizmów niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania i wzrostu np. roślin, tym więcej stosuje się zastępczych środków chemicznych. To z kolei niszczy pozostałe przy życiu mikroorganizmy i tak coraz większa część uprawianej ziemi rolnej zostaje „praktycznie” wyjałowiona! Znów paradoksalnie uważa się, że życie organiczne można zastąpić związkami chemicznymi.
Na szczęście, we wszechświecie istnieją mechanizmy zabezpieczające przed totalną samozagładą, na przykład proces cyklicznego odtwarzania tego, co jest. W naszym świecie jest wiele czynników stojących na straży procesów odnawiania i regeneracji. Tych, którzy wykonują prace „najczarniejszą” a zarazem najważniejszą dla wszelkich procesów istnienia, począwszy od biologii a skończywszy na socjologii, wcale nie widać. Chciałbym właśnie na fenomenie tych „najmniejszych” skoncentrować uwagę. Jest powiedzenie: „Nie było nas, był las…”. Jednak długo, długo przedtem na naszym globie rozwijało się, mieniące różnorodnością życie mikroorganizmów. To dzięki nim, na długo przed pojawieniem się zwierząt i człowieka, gleba posiadła zdolność i moc do wydania z siebie bujnej roślinności i ogromnych lasów, prawie na całej swej powierzchni.
Od prapoczątku, źródłem życia na planecie były pożyteczne mikroorganizmy żyjące w wodach i w glebie. Tak jest i dziś. Mikroorganizmy są źródłem regeneracji i utrzymywania życia, mają one jednak ograniczoną przestrzeń działania, ze względu na niszczenie ich środowiska naturalnego. Taki środowiskiem jest dla nich również organizm człowieka.
A teraz dobre wiadomości.
Kwestią praktycznego zastosowania mikroorganizmów zajmują się naukowcy i osoby niezwykle zaangażowane w ochronę wszelkiego życia na planecie. Najprawdopodobniej największy wkład w identyfikacji pożytecznych mikroorganizmów, niemodyfikowanych genetycznie, (bakterii, grzybów, wirusów) występujących w naturze i pozostających w stanie równowagi ma japoński prof. Teuro Higa z Wydziału Rolnego Uniwersytetu Ryukyus na Okinawie. Wyselekcjonował on ze środowiska naturalnego, a także w laboratoriach zajmujących się hodowlą szczepów bakteryjnych dla mleczarni i wytwórni serów, około 80 gatunków mikroorganizmów niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania środowiska, zwierząt i ludzi. Z dobrodziejstwa Probiotycznych Mikroorganizmów coraz bardziej świadomie korzysta się już na całym świecie.

Jędrzej Soporowski